Oddział Marines’ów ruszył przed siebie
-Ruchy! Ruchy! Ruchy! Szturmujemy! – dowódca wykrzyknął pełnym gardłem. Podniósł się tuman kurzu pod uderzeniami opancerzonych stóp. Każdy z żołnierzy odbezpieczył swojego C-14 Impaler’a. Niezawodny. Palce zadrżały na spustach. Oddział Marines szarżuje naprzód.
Nagle ni stąd ni z owąd, wyrósł przed ósmą brygadą szturmową Protosski Kolos. Machina zatańczyła na swych czterech długich kończynach rozglądając się wokół. Colossus odpalił działa. Lance termalne palą wszystko na popiół. Z marines’ami włącznie. Oddział rozproszył się, wszyscy rozbiegli się na boki. Lance wypaliły strumieniem ognia. Promienie biegały po ziemi jak oszalałe szukając swojego celu. Żołnierze ósmej brygady jednak nie byli łatwym przeciwnikiem. Wykonując standardową procedurę, rozproszyli się i unikając przewrotami lanc, zawsze spadali na kolana wprost do postawy strzelniczej. Zagrzmiały wystrzelone przez marines serie. Pociski błyskały z luf i z iskrami wbijały się w pancerz kolosa.
-Na klifie cholera, na klifie! – zawył marines. Ktoś chciał wykrzyczeć jeszcze jakieś plugawe przekleństwo, ale głos został stłumiony nagłym hukiem. Zakotłowało się. W powietrzu przebiegały strużki energii. Oddział znalazł się w samym środku burzy. Burzy psionicznej. Żołnierze zawyli boleśnie, przerażająco. Ciała, już bez życia, padały coraz na ziemię. Dowódca, czując spinające się samoistnie z bólu mięśnie, wytężył siły i sięgnął do pasa. Złapał w dłoń granat, zębami wyrwał zawleczkę i rzucił przed siebie. Granat szturmowy. Niezawodny. Wybuch odłamał jedną z nóg Kolosa. Odłamki posypały się na boki, a sama machina runęła z impetem na ziemię. Po czym rozmyła się w powietrzu…
-To była… tylko iluzja – wyszeptał sam do siebie dowódca upadając na ziemię
Dowódca ósmej brygady szturmowej zginął wraz z całym oddziałem
Ta misja cała polega na rozwinięciu micro do granic możliwości. Musicie dokładnie wiedzieć gdzie leży „T” na klawiaturze, dokładnie wiedzieć gdzie jaką grupę macie zapisaną i dokładnie ogarniać mapę. Nie ma tutaj niestety recepty na przejście tego. Mogę jedynie udzielić kilku niezawodnych rad.
-Przy każdym ataku konieczna jest jedna i tylko jedna halucynacja, która będzie na siebie zbierała obrażenia. W przypadku utraty halucynacji – szybko rzucamy nową.
-Zazwyczaj nie jest potrzebne użycie więcej niż jednej burzy psionicznej przy każdym ataku. Wyjątkami są ataki wojsk Protosskich. Jeśli widzicie taką możliwość to rzućcie burzę, a niedobitków atakujcie Strażnikami.
-Wydaje mi się, że najskuteczniej jest stosować halucynację kolosa, ze względu na jego mobilność. Pamiętajcie jednak, że będą również ataki wojsk powietrznych – na tych wystarczy halucynacja Phoenix’a
-Starajcie się umiejętności używać hotkey’ami – znacznie poprawia to szybkość reakcji.
-W żadnym wypadku nie wolno dopuścić do straty jakiejkolwiek waszej jednostki. Nie chodzi tutaj tyle o siłę w walce, co po prostu o energię. Każdy zabity Templar zmniejsza pulę energii o 200, czyli dwie burze. To zaważy na końcowej fazie wyzwania. Jeśli jednak stracicie coś po drodze – nie przejmujcie się i walczcie dalej. Ostatnie fragi zdobyłem ledwo trzema Templarami i dwoma Strażnikami. Wszystko da się zrobić. W ostateczności, mając mało wojska i mało energii, twórzcie Archona.
-Pilnujcie mapy, aby być przygotowanym na ataki z różnych stron. Rzućcie okiem też, co dokładnie będzie na was ruszało. Często to zaważy o waszym losie. Nie rozglądając się, skończycie z grupą Banshee na plecach, lub Reaperami skaczącymi w te i nazad.
Powodzenia.
Informacje o wpisie:
Taka mała podpowiedz, czesto zapisywalem gre podczas walki jak popelnilem blad lub mialem straty w jednostkach to wczytywalem stan gry i az do znudzenia.
Miedzy falami daje sie to zrobic.
Ja to męczę już od dłuższego czasu i nie mogę przejść ;/ a jeszcze tylko to wyzwanie mi zostało.
Jak by był ktoś miły i przesłał mi swój save na e-mail : micio500@wp.pl . Byłbym bardzo wdzięczny bo raczej tego nie przejdę a zależy mi na achvi.
Odznaczenie otrzymasz tylko w momencie kiedy to przejdziesz, save z dysku nic nie pomoże w tym niestety
Też się z tym użeram i chyba jestem za wolny. Srebro zdobywam bez problemu ale złoto za nic się nie udaje
czy podczas wykonywania WYZWANIA można robić save ? ponieważ nie mam ragi za ukończenie wyzwania a podczas robienia robiłem savy
podzielic grupy na ctrl 1 i ctrl 2 straznicy i templariusze, potem mamy pelna kontrole nad wojskiem szybko i sprawie
ale trzeba jeszcze przed startem na pamiec od dechy do dechy micro sie nauczyc bo bez tego nie damy rady, na banshe koniecznie phoenix + 1burza i dobijamy straznikami
RADA: KONIECZNIE ZNISZCZCIE SKALE KTORA MACIE Z LEWEJ STRONY !!! BRONCIE SIE NA PODWYZSZENIU TAM !!! ZLOTO ZDOBYWA SIE 3RAZY LATWIE A FRAGO SAME WLATUJA ^^ I NIE TRZEBA HALUCYNACJI !!! WYSTARCZA FF
Chciałbym dodać, że banszi mozna templarami zabic ta 1 umiejetnoscia ich za 1 strzal za bodajrze 50 energi i obie banszi leza bez nawet pierniecia ; )
ostatnie 5 jednostek to ultralisk, krążownik, kolos, thor i na deser statek matka, po której zabiciu uzyskujemy 300 punktów i kompletny quest
halucynacja potrzebna jest później, na samym początku korzystajcie z tego że Forcefild rzucony w połowie rampy nie zezwala na zobaczenie Sentry z samej góry, co za tym idzie Marinsy i inne zasięgowe nic nie zrobią a Energia za Sztormy nie jest marnowana na zerglingi. Po reaper warto zużywać Templarów na Archonów bo maja troszkę tarczy i razem z halucynacjami będą walczyć z Ultralem który przed 225 występuję.