Z ostatniej chwili:
Wyzwania: Covert Ops – Centrum wywiadu

Kamuflaż zabłyszczał błękitną poświatą i nagle Ghost rozmył się w powietrzu jak rosa uniesiona przez wiatr. Bezszelestnie, zakryty technologicznym maskowaniem, agent poruszał się przed siebie. Otaczające go bestie wyczuwały coś, czuły lekkie podmuchy wiatru, słyszały czułymi uszami kroki ducha. Ghost przykucnął na krawędzi klifu, spojrzał w dół na rój Zergów i panoszące się wszędzie obślizgłe, ogromne organizmy robiące za coś, na wzór budowli. Przyjął postawę strzelecką, oparł łokieć na udzie, wycelował snajperką i przyłożył policzek do zimnej kolby. Spojrzał przez lunetę szukając odpowiedniego celu. Linia lasera, pojawiła się w powietrzu. Czerwona kropka krążyła po lepkim podłożu wytwarzanym przez monstra, coraz przejeżdżała po jakiejś „budowli”. Zatrzymała się.

-Cel namierzony – Szepnął Ghost przez swój odbiornik – życzymy miłego dnia.

Nie musiało minąć wiele czasu. Na niebie zaświecił swym ogonem pocisk. Z sykiem i szumem wyleciał z chmur i pędził wprost na błyszczącą złowrogo czerwoną kropkę. Wybuch zagrzmiał przeraźliwym hukiem. Ghost opuścił szybko strzelbę i zakrył dłońmi uszy. Ogromny ognisty grzyb wyrósł, jak jego odpowiednik po deszczu i przysłonił niebo. Podmuch podniósł chmurę kurzu pod nogami ducha.

Całkiem niedaleko i całkiem odwrotnie, oddział Ghost’ów poruszał się szybkim krokiem, cały czas w postawie strzeleckiej, bez kamuflażu. Jeden z nich przykucnął szybko, w moment przyłożył strzelbę do oka, w ułamku sekundy wycelował i wystrzelił. Pomiędzy drzewami padł Hydralisk, mając oberwaną połowę czaszki i zalewając ziemię czerwoną poświatą. Jakby na zawołanie, zawyły ciężko silniki i powolnym, ciężkim lotem powietrze nad Ghost’ami przecięły śmigłowce. Czarny lakier Raven’ów zabłyszczał w słońcu.

-wsparcie potrzebne przed nami, za linią lasu mamy małą hordę – Ghost idący na czele przyłożył palec do odbiornika i szeptem mówił rozglądając się wokół. Raveny poleciały dalej na przód. Wyłaniając się zza koron drzew przyspieszyły lotu. Silniki zawarczały. Iskry poleciały po blachach śmigłowców. Ciężkie, obślizgłe kolce wbijały się w pancerze. Ostrzał rozpoczął się tuż z frontu, pociski świszczały w powietrzu. Hydraliski stojące tuż przed Ravenami wysuwały co rusz to nowe ostrza. Pojazdy zatrzymały się w powietrzu tworząc szereg. Zahuczało, wybuchł kłąb dymu przy każdym z nich. Stalowe duże kule wystrzeliły z dział Raven’ów. Ale nie uderzyły we wrogów. Wbiły się w ziemię tworząć lejek, sprawiając, że ziemia zatrzęsła się. Kule rozwinęły się i w ułamku sekundy stworzyły małe działa. Wycelowane we wrogów lufy wystrzeliły długimi seriami, a pociski orały ziemię. Polała się krew. Oddział Ghostów wybiegł spomiędzy drzew, przykucneli, oddali ciche, świszczące strzały snajperskie. Ucichło…

To zadanie to przede wszystkim wyczucie czasu, dobre micro, hotkeye i plan. Rozejrzyj się po mapie. Masz 7 niemałych bombek. Wypatrz miejsca gdzie najlepiej będzie je umieścić i skutecznie dąż do dotarcia do owych punktów. Zaczynamy

Rozpoczynasz grę mając oddział Ghostów i Raven’ów. Wbrew pozorom to nie jest cicha misja. Musisz wejść z hukiem. Rozdzielimy nasz oddział na dwie grupy. Pierwsza będzie składała się z dwóch Ghostów, a druga z pozostałego składu drużyny. Ich drogi rozdzielą się, ale pamiętaj, że obie te grupy musisz prowadzić jednocześnie.

Zaczniemy od pierwszej. Pamiętaj, aby przypisać grupy, by móc szybko poruszać się po polu. Odpalamy cloak naszym dwóm Ghostom i ruszamy w lewo, omijamy małe grupy Zergów. Zatrzymujemy się dopiero przed małym oddziałem przy Jamie Hydralisków, mamy tam nieco wyżej dużą bazę Zergów, prawda? W tym miejscu zrzucamy trzy taktyczne atomy. Jedna wprost na Hydralisk Den. Dużą bazę natomiast przedziel sobie na pół. Pierwszy atom leci na połówkę najbliższą Tobie. Dobrze umiejscowiona zdejmie wszelkich detectorów i pozwoli Ci iść dalej. Drugi atom leci wprost na wylęgarnie. Tutaj kończy się cicha częśc misji i praca tej grupy.

Drugi oddział wchodzi z hukiem i będzie więcej zabawy. Nie musisz odpalać cloaków. Ruszasz raźno razem z Ravenami. Za każdym razem gdy spotykasz grupę wojsk wroga, rozstawiaj 2-3 wieżyczki Ravenami, tak aby te ściągnęły na siebie uwagę wroga, a następnie daj im wsparcie swoimi Ghostami. Tym sposobem przebijesz się do sporej grupy Zergów – tutaj odpalasz nuke’a i ruszasz w górę.

Przebijaj się przez pierwsze Spine Crawlery i na rozdrożu ruszaj w prawo (tutaj będziesz potrzebował przynajmniej trzech działek). Gdy zobaczysz kolejne duże skupisko Zergów po Twojej prawej stronie – odpal kolejnego nuke’a.

W tym samym momencie po lewej stronie w „dołku” będziesz miał duży oddział wroga. Nie podchódź zbyt blisko, gdyż w pobliżu są detectory. Z bezpiecznej odległości po prostu wpakuj w środek dołka atoma.

Zbierz oddział. Po Twojej prawej stronie powinny być schodki na góre. Stamtąd będziesz miał doskonały widok na największą bazę Zergów. Z tego miejsca wpakuj atoma w ich budowle. Uważać tu trzeba na Spine Crawlery, któr będą atakowały Cię od dołu, a detectorów jest tu masa. W tym momencie powinieneś mieć około 200 zabitych wrogów i (w dobrym wykonaniu) ponad pół minuty wolnego czasu. A to zapewnia Ci złoto i to z dużym zapasem.

Podziel się tą informacją z innymi:
  • RSS
  • Google Bookmarks
  • Print
  • PDF
  • email
  • Facebook
  • Twitter
  • Wykop
  • Grono
  • Śledzik
Informacje o wpisie:
Autor publikacji: Gambit
Dodano: 2 sierpnia 2010, 00:20

Dodaj komentarz: