-En Taro Adun Egzekutorze! To doskonale, że pojawiłeś się akurat w tym momencie. Będziesz miał okazję przynieść chwałę naszym bohaterskim przodkom. W ich to imię prowadził będziesz obronę. Pozwól, że przedstawię ci tajniki naszej broni i wojska. Wiedzę, którą tu zdobędziesz wykorzystasz na polu walki. Za Aiur! – rosły Protoss, jeden z egzekutorów, odziany w pancerz złocistej barwy, odwraca się do ciebie plecami i prowadzi przed siebie. Jasny piasek zazgrzytał pod ciężkim obuwiem. Bardzo szybko rośnie przed waszymi oczami duży budynek. Konstrukcja przypomina nieco piramidę złotego koloru. Błękitne ozdobniki pobłyskują tęczowymi refleksami w świetle prażącego słońca.
-To jest Nexus. To właśnie stąd będziesz dowodził i tutaj też odbywa się konstrukcja Próbników. Nie myśl tylko, że tutaj będziesz mógł narysować ostatnią linię obrony. Wróg nie może nawet tu podejść. Rozumiesz? W żadnym wypadku nie wolno ci stracić tej budowli. Ale przejdźmy dalej – Tutaj Protoss znów odwraca się i przeprowadza cię dalej. Waszym oczom ukazują się złoża minerałów. Światło rozbłyskuje przez krystaliczne pilary. Momentalnie, jakby z nikąd, pokazuje się przed wami Próbnik. Lewituje nieco ponad gruntem, szybkimi i nagłymi ruchami zatacza koła wokół waszej dwójki. Jego czujne „oko” przygląda się swemu nowemu dowódcy.
-Oto Próbnik. Niezwykle delikatny, a jednocześnie witalny dla twojego przetrwania. Rozpoczynając atak na nowy teren zostaniesz zaopatrzony w sześć. Od razu rozpocznij produkcję dwóch kolejnych, natomiast początkowe poślij do zbioru minerałów. To zapewni ci stały przychód zasobów dla naszej niezwykle drogiej manufaktury. Potem konieczne będzie postawienie Pylon’u, abyśmy mogli stworzyć matrycę psioniczną. Dopóki konstrukcja Pylon’u nie zostanie ukończona powinieneś zająć się produkcją kolejnych dwóch Próbników i wysłaniem ich do minerałów. Pamiętaj, że nie potrzeba mieć więcej Próbników, ponad te które wydobywają zasoby. Gdy potrzebujesz przyzwania budynku, użyj do tego celu, któregoś z wydobywców. Następnie potrzebne będą ci Bramy Przesyłowe. Dwie. Będziemy potrzebowali szybkiego sprowadzania wojska. I tutaj zaczyna się zabawa! Chodźmy do naszych Bram – Protoss rusza szybkim krokiem. Idąc za nim zwracasz uwagę na pancerz który nosi. Zbroja energetyczna, ciężkie blachy, duże karwasze. Wszystko wykonane do morderczej walki w najcięższych warunkach i z najbardziej zaciekłym wrogiem. Nie masz żadnych obiekcji, że to wystarczy. I to z dużym zapasem.
-Tutaj, przez Bramy, przyzywamy naszych wojowników wszelakiej maści. Na razie powiemy sobie o jednych – Protoss podnosi nieco prawą dłoń i pokazuje ci zewnętrzną jej część. Z karwasza nagle wybucha jasny, błękitny promień, szybko znikający w powietrzu, a pozostawiający po sobie ostrze. Dokładnie tak. Błękitne ostrze po którym raz po raz przebiega łańcuch czystej psionicznej energii.
-Porozmawiamy o Zealotach przyjacielu. Jak już pewnie zauważyłeś pancerz jest wystarczająco dobrze wykonany i dobrany, aby podołać w najbardziej krwawej bitwie. Broń jaką dzierżymy również jest jedną z doskonalszych jakie uraczysz we wszechświecie. Czysta energia. Przecina nawet najbardziej tęgie pancerze. Nie bój się używać Zealotów, przyzywaj ich do każdego starcia. Ręczę, że okażą się przydatni przeciw niemal każdemu przeciwnikowi – Protoss przechodzi kilka kroków bliżej do bramy, spogląda w świecącą jasno szczelinę nadprzestrzenną
-Gdy tylko uda ci się przyzwać dwie Bramy, zajmij się sprawnym wzywaniem Zealotów. Potrzebujesz ich dwunastu, albo i nawet czternastu. W międzyczasie potrzebujesz kolejnych dwóch Próbników do wydobywania minerałów oraz kolejne cztery, a być może i więcej, Pylon’y. Gdy będziesz miał gotowy oddział tych wojowników, wybuduj dodatkowe cztery Próbniki do zbierania minerałów, oraz sześć do zbioru gazu. Postaw również Rdzeń Cybernetyczny, a także Kuźnię. Teraz musisz zebrać nieco wiedzy o Kuźni, a do Rdzenia wrócimy nieco później - Przechodzicie do niewielkiego budynku, którego sporą część zajmuje ogromna turbina. Tryby wyraźnie pracują, a z licznych szczelin wydobywa się dym.
-To co najważniejsze jest do zapamiętania tutaj, to konieczność ciągłej pracy nad ulepszeniami. Kuźnia nie może ani na moment zaprzestać fabrykacji. Jest tylko jeden moment w którym możesz zakończyć ulepszenia. Gdy ich już więcej nie ma – dodaje od razu twój doradca, a potem kontynuuje – Jeśli zamierzasz walczyć w defensywie, to rozpocznij pracę od pancerzy, a następnie przejdź do uzbrojenia. Przechodzisz w ofensywę, to zmieniasz kolejność na odwrotną. Dopiero potem przechodzisz do usprawnień tarcz, które są kosztowne i nie zajmują tak kluczowej roli w walce. Osłony energetyczne, o ile regenerują się, o tyle nie są witalnym elementem uzbrojenia naszych wojowników. Najczęściej wytrzymują jedynie połowę tego co są w stanie znieść zwykłe blachy. Dodatkowo usprawnienie pancerzy być może uratuje nasze oddziały przed pewną śmiercią, jako że to jest ostatnia linia obrony każdego Protossa – Głośny okrzyk przerywa wykład. Jeden z Zealotów podbiega szybko do was i od razu przemawia ciężkim głosem – Egzekutorze, w kierunku naszej bazy zbliżają się hordy Zergów. Meldujemy gotowość do walki – Zealot staje na baczność w oczekiwaniu na dalsze komendy
- Widzisz, przyjacielu? – Doradca wskazuje ci wzniesienie oddalone od was o kilka kilometrów, obustronnie ograniczone stromymi klifami. Dokładnie tą drogą biegnie przed siebie kurzawa piasku. Jak chmura podczas burzy przesuwa się kłąb kurzu – Tak, mój bracie, oto nadciąga przeciwnik. Jest szybki. Twoi Zealoci gdy będą szkoleni muszą stacjonować cały czas w pobliżu bazy, aby odpierać takie błyskawiczne szturmy. Podołają bez żadnej przeszkody, a gdy uzbierasz ich odpowiednią ilość, musisz od razu wysłać ich na ofensywę.
-Za Aiur! – głośny okrzyk rozległ się za twoimi plecami. Ciężkie stopy uderzyły o grunt i runęły przed siebie. Wybiegają zza ciebie wojownicy, ruszają szturmem, zaświeciły w powietrzu i mignęły ich psioniczne ostrza, wysuwane siłą umysłu z karwaszy. Nadciągająca w chmurze horda przyjmuje natomiast coraz to wyraźniejsze kształty. Kształty małych stworzeń z błyskającymi w słońcu pazurami i kłami. Dwie siły zderzają się ze sobą. Zawrzało i zakotłowało się. Protossi zręcznym unikiem przyjęli szarżę, a potem runęli z impetem na wroga. Buchnęła krew i gęstym strumieniem zalała piasek. W górę podniósł się tuman kurzu od przybijanych i wiercących się na ziemi stworów. Piach przybrał karmazynowy kolor. Ostrza mignęły jeszcze raz i ucichły, zgasły.
-Zealoci świetnie sobie poradzą z początkowymi falami przeciwnika. Musisz jednak uważać gdy przychodzi do walki z wrogimi Hellion’ami i Baneling’ami. Od tych trzymaj się z daleka. Nasi wojownicy poradzą sobie nawet z każdą silniejszą wrogą jednostką. Marauderzy, czy Hydraliski nie będą stanowiły dla nich problemu…
Wiesz już jak rozpocząć ofensywę na nowym terenie, zdobyć silną gospodarkę zasobami oraz jak wprowadzić w życie wojsko. Przejdźmy dalej…
W skrócie:
-Rozpoczącie rozgrywki
-Rozkaz wydobycia zasobów dla startowych Próbników
-Budowa dodatkowych dwóch Próbników (minerały)
-Budowa Pylon’u, dwa Próbniki (minerały)
-Budowa dwóch Bram Przesyłowych
-Przyzywanie 12-14 Zealotów w parze z budową dodatkowych Pylon’ów by sprostać limitowi jednostek (4-5 Pylon’ów)
-Wysłanie Zealotów do walki, budowa czterech Próbników (minerały), oraz sześciu Próbników (gaz)
Informacje o wpisie: