KeSPA i Gretech wspólnie organizowały ligę Proleague. Jednak w momencie gdy Blizzard nawiązał współpracę z Gretech istnienie tej ligi zawisło na włosku ponieważ KeSPA nie posiada wyłącznych praw do organizacji kolejnej edycji bez zgody Gretech. Rozpoczęte negocjacje szybko kończą się niepowodzeniem, a graczy w szczególności z Korei zaczyna już męczyć ten problem.
„Nie możemy wystartować z Proleague, która będzie konkurencją dla GSL.” – powiedział przedstawiciel Gretech.
„Jeżeli Proleague wystartuje bez jakichkolwiek zrwotów pieniężnych (na rzecz Gretech – red.), wtedy z naszego punktu widzenia, będziemy w sytuacji kiedy nie uzyskamy żadnych profitów z organizacji GSL na rzecz Proleague.” Jak dodaje przedstawiciel Gretech „GSL może być zagrożone przez harmonogram rozgrywek Proleague.”
Kespa zripostowała wypowiedź Gretech mówiąc, iż jako nie osiągają żadnych zysków z organizacji Proleague nie są w stanie zapłacić odszkodowania na rzecz Gretech w żaden sposób. Wszystkie pieniądze które płacą zespoły wydawana jest na działania operacyjne.
Ponadto w przypadku gdy KeSPA postanowi wystartować z Proleague, Gretech wystąpi do sądu broniąc swoich praw do ligi. Jakkolwiek mają nadzieję, że jeszcze dojdzie do kompromisu z KeSPA.
Informacje o wpisie:
Dodaj komentarz: